sobota, 9 stycznia 2016

1..2...3... zaczynamy :)

Hmm... Od czego zacząć ? XS wymyśliła abyśmy opowiedziały kilka słów o sobie. No to dobra :)
Nazywam się... nie będzie prościej- jestem dziewczyną XL. Te dwie literki idealnie odzwierciedlają mój charakter i wygląd. Kocham jeść i tej cechy nie da się u mnie ukryć. Oprócz momentów w których faktycznie coś konsumuję można poznać mnie po trochę większych rozmiarach niż modelki Victoria Secret. Ale co tam .. w końcu więcej ciałka do kochania, a facet nie pies,żeby na gnaty leciał <3 Moje pasje - mam ich wiele, niektóre pojawiają się i znikają,niestety przegrywając walkę z moim słomianym zapałem. Ale gdy coś naprawdę kocham kocham to na maxa, do grobowej deski. Kocham góry- szczególnie zimą.To one nauczyły mnie,że wejście na szczyt nie jest najtrudniejsze. Najtrudniejsze jest samo zejście,kiedy jesteśmy zachłyśnięci swoim sukcesem i nie zauważamy drobnych kamyków,rzucanych nam pod nogi .  To łączy się z moją kolejną pasją - narciarstwem. (codziennie dziękuje Bogu,że są sklepy w których można kupić kombinezony XL ) W zimie jestem niczym Lindsey Vonn u szczytów swojej formy,pokonując kolejne slalomy giganty :P Kocham sport ... no dobra jak mam być szczera muszę to doprecyzować , a więc kocham oglądać sport i to właśnie ten zimowy- szczególnie skoki narciarskie. Co roku jestem na Pucharze Świata organizowanym w Zakopanym. Kiedy zobaczycie białą kulkę toczącą się na stoku,czy w stronę skoczni to nie żaden bałwan tylko ja dziewczyna XL. Ale uprawiać sporty też lubię - może ich efekty nie są zauważalne :p Kocham zumbę. Spontaniczne solówki,które wykonuję razem z XS, gdy zapomnimy kroków,  są świetne :p
Uwielbiam podróżować, a co za tym idzie latać samolotem. Na wysokości czuję się wolna niczym ptak. O dziwo moja waga nie powoduje jeszcze turbulencji na pokładzie.
Kocham czytać książki, oglądać filmy i spać . Nie należę do nocnych marków... czasami godzina 21:00 to dla mojego puszystego ciałka pora snu :D
Skoro moje rozmiary są maxymalne :P to i ja staram się żyć na maxa. Szkoda tylko,że moja szkoła i profil biol-chem, zbiorki Pazdro,Witowskiego  niszczą moje pragnienie życia na maxa.Ale od czego są ferie,wakacje, weekendy :)
Po co mi ten blog ? Po to aby zrobić coś nowego. Podobnie jak Ross z "Przyjaciół" obiecałam sobie,że codziennie w 2016 roku będę robiła coś nowego.
9.01.2016- założyłam bloga razem z XS
Mam nadzieję,że nie będziecie się z nami nudzić . A teraz buziaczki :* pora spać :)
Wasza XL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz