Hej hej :)
Mówiłam wam ze jako dziewczyna XL żyje na maxa , pełnia życia. Za tym idzie kojenia moja cecha jestem strasznie aktywna ( No może nie w tym sportowym wymiarze ) mam 1000 pomysłów na minutę i jestem mistrzem w planowaniu wyjazdów , wycieczek, wakacji. Miesiąc bez choćby drobnego wyjazdu to trochę jak miesiąc stracony . Wiadomo szara rzeczywistość o której często wspominam w swoich postach ( bo jak tu o niej nie wspomnieć ) koryguje moje plany . Ale zostawmy temat rzeczywistości w wymiarze XL. Jutro wyjeżdżam. Niestety tylko na 3 dni ale lepszy rydz niż nic. Jadę do Zakopanego , miasta które kocham w całym jego wymiarze, miasta w którym chciałabym zamieszkać . Czasami zastanawiam się czy w przeszłym wcieleniu nie byłam jurną góralka, wychowująca ze swoim mężem góralem 5 dzieci. A zawodowo zajmująca się pilnowaniem owiec na hali :) Teraz pozostała mi po tym miłość do gór . A no i chyba góralskie oscypki, hałuski,moskole zostały mi w boczkach. No dobra ale do rzeczy podróż to jedno, ale zanim wyruszy się w podróż należy się .... Spakować. I tu pojawia się problem,nienawidzę się pakować ( rozpakowywać tym bardziej ) nigdy nie lubiłam się pakować i zazwyczaj zabierałam się do tego na ostatnia chwile ...nigdy nie mogłam dopiąć walizki, bo przecież gdy ma się rozmiary XL, to i rzeczy ma się XL. A rzeczy XL zajmują ogromna ilość miejsca.Poza tym pakując się zabierałam rzeczy na tysiące różnych wypadków : na wypadek śniegu , mrozu, deszczu, a nawet ataku kosmitów. Pakowanie wieczorem okazywało się zawsze kiepskim pomysłem, bo np. moja ukochana bluzka leżała na dnie kosza na brudną bieliznę, a ulubione spodnie zawieruszyły się gdzieś. Lata przykrych doświadczeń z pakowaniem nauczyły mnie jednego -mojej własnej sztuki pakowania. Specjalnie dla Was przygotowałam poradnik jak się spakować szybko , dobrze i niczego nie zapomnieć :)
1. Tydzień przed wyjazdem zróbcie orientacyjna listę rzeczy które chcecie ze sobą zabrać - żadnych konkretów po prostu wypiszcie ile potrzebujecie majtek spodni bluzek ...
2. 4 dni przed gdy znajdziecie chwile czasu przejrzyjcie czy wszystkie ubrania które chcecie zabrać są uprane uprasowane przygotowane
3. 2-3 dni przed etap którego nienawidzę połóżcie w jedno miejsce wszystkie rzeczy które macie już przygotowane
4. 1 dzień przed dołóżcie do przygotowywanych rzeczy ubrania które jeszcze były w praniu czy prasowaniu
5. Wtedy tez możecie zakończyć proces pakowania odfajkowując listę z punktu pierwszego
Ja robię to tak ale myślę, ze ile ludzi tyle sposobów na pakowanie , każdy ma swój. Ale może mój sposób pomoże wam w tej trudnej jak dla mnie czynności
Moja walizka już spakowana , jutro rano wyjeżdżam . Myślę ze w niedziele lub w poniedziałek odezwę się do Was ;) i zrelacjonuje wam moja podróż . Pokaże wam tez moje ulubione miejsca w Zakopanem <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz