środa, 2 marca 2016

Czwartkowa środa :)

Hej :)
Maraton z postami przez cały tydzień wymaga od mnie duzo samozaparcia i motywacji.niestety obydwu tych elementów mi brakuje. Cieżko jest pisać codziennie, gdy ma sie na głowie inne obowiązki. Dzisiaj mam nadzieje,ze pojawią sie tu dwa posty 1. Opowiadający o moim wczorajszym dniu i 2. o dniu dzisiejszym .
Wczoraj nadal moje zwolnienie chorobowe trwało ( dziś zreszta też). Problemy żołądkowe wygrywają ze mna zawsze. Od pewnego czasu mam bardzo słaby żołądek zjedzenie czegoś tłustszego, bardziej ostrego, albo z duża ilością mleka powodują od razu mniejsze lub większe problemy. Gdy dopada mnie juz takie cholerstwo nie mogę nic przełknąć, nie mam na nic apetytu. Jak na dziewczynę XL to dość interesujący ( dziwny )  fakt :D Od wtorku moimi sprzymierzeńcami sa chrupki kukurydziane bezglutenowe, ciepła woda,mięta  oraz niezawodna coca-cola. Wiadomo niezdrowa, tucząca ale w problemach żołądkowych nic tak nie pomaga jak ona. Wczorajszy dzień rozpoczął sie wcześnie ponieważ myślałam,ze jednak pojde do szkoły. Ból okazał zię trochę silniejszy, wiec dom to było jedyne dobre rozwiazanie.Tak wiec dzień spędziłam leżąc w łożku, oglądając tv, śpiąc ... Żyć nie umierać , mozna powiedzieć .... No nie do końca, nie wtedy, kiedy ból wypruwa Ci żołądek. Popołudniu wielkimi krokami przyszły obowiązki , przepisywanie lekcji i te sprawy. Wieczór, jak kazdy inny, spędziłam oglądając swoje ulubione seriale :) Dzisiaj znaczni mi lepiej, wiec myślę,że jutro pójdę do szkoły i zrealizuje swoje piątkowe wieczorowe plany :D dlatego dzis nie bedzie juz tak leniwie, o nie dzisiaj znow zaczynam akcje przepisywania lekcji z dni poprzednich i uczenia sie na jutro :)
Miłego dnia <3
Wasza XL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz