środa, 16 marca 2016

Wyjazd, brak czasu, nauka, smakołyki- czyli życie Xs

Hej Wam! :D
Okres trudnych prac, wysiłku umysłowego i fizycznego, brania udziału w konkursach już za mną :D jeszcze tydzień do świąt, do upragnionego odpoczynku (który i tak będzie zakłócony mnóstwem nauki). Ostatnio cały weekend spędziłam w górach, a pomimo tego, że na stoku grzęzło się w błocie i tak udało mi się poobijać się, próbując jeździć na desce. Oscypki, mądrzy znajomi rodziców, masa dobrych obiadów i wizyta w pijalni czekolady ❤...szkoda, że to już minęło. Od razu w poniedziałek czekał mnie sprawdzian z idiomów i przymus pisania pracy na niemiecki. Ogrom nauki tak mnie przygniótł, że czułam się jakby mnie wypchnięto z 8piętra..więc kiedy Xl zaczęła sezon fit, Xs musiała siedzieć i wkuwać, nie mogąc nic się poruszać :(. Całe szczęście, że pozytywny nastrój wrócił, dzisiaj luźniejszy dzień, wybieram się na aktywną kobietę i mam nadzieję, że Xl mi potowarzyszy :D.  Wpadłam na pomysł otwarcia sezonu fit, więc mam zamiar relacjonować Wam wszystkie nasze postępy, jak myślicie? Uda się nam żywić zdrowo do wakacji? Bo ja wiem, że nie..te wszystkie słodkości, pyszne rzeczy tak przyciągają..mimo, że aż tak nie przepadam za jedzeniem, to jak zobacze coś, co tak pięknie wygląda, to nie mogę się temu oprzeć :D. 
Po długiej przerwie niepisania, mam nadzieję, że posty będą się tu pojawiać częściej. 



Trzymajcie się ;**
Wasza Xs




1 komentarz:

  1. Narobiłaś mi smaka tymi zdjęciami, a niestety jestem na diecie :(
    Bardzo fajny post ! Trzymaj się :)
    Zapraszam do mnie na nowy wpis :) Właście wróciłam do bloggowania! :) http://aroundmydayy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń