czwartek, 3 marca 2016

No.2

Dzień dobry :)
Ja juz powoli wracam do żywych, jest coraz lepiej. Myślę,że jutro bedzie juz dobrze. Tak jak mówiłam w poprzednim poście dzisiaj znacznie mniej leniwie spędziłam dzień. Jest juz prawie godzina 19, a ja mam zrobione juz lekcje i siedze i ogladam kwalifikacje do jutrzejszych skokow narciarskich. W powietrzu wyczuwam juz weekend, co prawda nie napracowałem się jakos strasznie w tym tygodniu haha :D ale czekam na niego bardzo bardzo . Plany: troche luzu, troche pracy, troche sprzątania, korki z matmy, troche imprezowania,troche spotkań  weekend jak weekend :) o szczegółach opowiem Wam, już jutro.
Jakby wyglądał mój dzień, gdyby nie fakt że jestem chora ? Szkołę zaczęłabym o 8, a skończyła o 16:30. Po drodze czekalby na mnie sprawdzian z polskiego i matmy ... -,- ominęły mnie teraz ale co sie odwlecze to nie uciecze :(
Lecę, zostawiam Was z Justinem Bieberem . Jestem jego antyfanką,ale musze powiedzieć,ze ostatnie pisoenki ma świetne
Wasza XL

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz