niedziela, 21 lutego 2016

Dzień ostatni- niedziela ;)

Hej Wam! ;)
Dziś niedziela, pojechałam w odwiedziny do pana X(tego, który kupił szczeniaczka). Wstałam sobie o 11, zjadłam 2 jajeczka na miękko i świeżo upieczony chlebek z pomidorkiem, poćwiczyłam trochę. Później umyłam siebie, włosy, razem z rodzicami pojechałam do kościoła, a potem do pana X. Bawiliśmy się z psem, obejrzeliśmy wiadomości, gadaliśmy, żartowaliśmy i tak właśnie migiem minęło mi te kilka godzin (wróciłam koło 21). Szybki prysznic i już leżę w łóżku, co do mnie nie podobne. Właśnie tak leżąc przypomniałam sobie, że przecież mam napisać (ostatniego już) posta z serii co dzisiaj porabiała Xs, jak wygląda jej jakże zaskakujące i pełne wrażeń życie :D. 
Jutro wstaje wcześnie, więc teraz mam zamiar zniknąć pod dużą, cieplusią kołderką i spokojnie pójść spać. 
Postaram się napisać wkrótce, ale pewnie zapomnę. Co do mojego życia- czasem wieje nudą, czasem pełne rozrywek, w całości w rozmiarze xl, w którym często się jako Xs gubię.
Trzymajcie się ;**
Wasza Xs

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz