sobota, 6 lutego 2016

Weekendowo :)

Cierp ciało,jak się chciało ... Wczoraj XL się chciało pójść na urodziny kolegi,a jak się chciało to się będzie cierpiało.. niestety :( Co prawda już powoli dochodzę do siebie,dlatego piszę do Was. Jestem dumna z tego,że zgodnie z obietnicą odzywam się na weekendzie,raptem 2 dni po ukazaniu się poprzedniego postu . A co się dzieje z tobą XS ? Mam nadzieję,że nie wychodziłaś z domu ostatnio, bo wiatr był dosyć silny i by nam cię jeszcze porwał :) Dzisiaj w końcu zasiadłam do komputera,więc zgodnie z obietnicą pojawią się zdjęcia z Zakopca. Mam też kilka pomysłów na kolejne posty ( ta luźniejsza sobota chyba dobrze mi zrobiła )  Do ferii w rozmiarze XL został tylko tydzień. Moje wielkie ciałko skacze z radości na samą myśl o tym :) Będzie to też oznaczało,że będę odzywać się do Was częściej.  Ferie zapowiadają się całkiem fajnie. Pod koniec pierwszego tygodnia wyjeżdżam na narty, a resztę ferii spędzam w domu.Muszę pozałatwiać sporo spraw na miejscu, jak choćby pójście do fryzjera. Uwierzcie mi ostatnie tygodnie to jakieś skaranie boskie. Nie wyrabiam na zakrętach ( i to nie z powodu mojej tuszy ) Błahe pójście do fryzjera wydaje się być niemożliwe przy takim natłoku obowiązków. Wiecie co jest cudowne w feriach po XS ? Fakt,że nasza malutka Xs chodzi do szkoły,musi walczyć o przetrwanie,  a ja wyleguje się w łóżeczku :)
No nic miłego wieczoru :) Odezwę się wkrótce :) A no właśnie wstawiam Wam też pewną radę - wiecie chodzi o Wasze bezpieczeństwo !!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz