Jak Wam mija weekend ? Mam nadzieje,że leniwie i spokojnie :) Bo przecież kiedy wypoczywać i lenić się, jak nie w weekend :) Ja dzisiaj dla odmiany altywnie i to bardzo . 6 godzin jeżdżenia na nartkach. Wybraliśmy sie na Polanę Szymoszkową. Lubiłam ten stok, ponieważ jest on dość prosty i przyjemny oraz widoki z góry zapierają dech a piersiach. Dzisiaj do godziny 14 na stoku było tyle ludzi, ze dłużej stałam w kolejce do wyciągu niż zjeżdżałem z góry.Mówiąc szczerze , nawet ja ginęłam w tym tłumie !!! ( to wskazuje na ogrom ludzi :P ) Jeśli chodzi o warunki to pomijając muldy u góry było naprwdę super. Słonko, lekko dodatnie temperatury- czego chcieć więcej ? Szymoszkowa zawsze miała u mnie duży plus za przepyszne czekolady na gorąco :) Po 17 pojechaliśmy na obiad na Krupowki ,aby spalić kalorie przeszliśmy sie po Krupowkach, a potem spotkalismy się ze znajomymi i na końcu zaliczyliśmy wizytę w "Jagodzie" . To miejsce mogę spokojnie dopisać do listy moich miejsc w Zakopcu . Nieziemskie pączki :)
Teraz leżę sobie w łóżeczku, odpoczywając. Nogi bolą mnie okropnie, ale jest to przyjemny ból :) Czuje ze przyszła już Xl-owa pora spać :)
Trzymajcie sie cieplutko dobranoc :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz