Dzisiaaaj..walentynki ♥ dzień zakochanych..niektórzy go nie lubią, niektórzy uwielbiają, jeszcze inni w ogóle go nie zauważają. Dla Xs jest to dzień, w którym nagle zostaje zauważona. Czy to przez tatę, czy innych kawalerów..to nie jest istotne. Ważne, że wreszcie ktoś mnie widzi, dba, troszczy się. Ostatnio ciężkie dni, pełne stresu i nauki..a dziś...pełne miłości święto miłości :D. Idąc sobie ulicą widziałam pewnego starszego pana, który widocznie na kogoś czekał (co chwila spoglądał na zegarek). Trzymał różyczkę i szeroko się uśmiechał..aż się człowiekowi milej zrobiło. Każdy o sobie pamięta, okazuje uczucia, aż miło popatrzeć. Moim nabytkiem stała się dzisiaj ręcznie wykonana walentynka i bukiet kwiatów. Do tego oczywiście słodycze, na przybranie wagi...chociaż z tym różnie bywa..(od kilku dni jem słodkości a i tak schudłam kilogram).Przedwczoraj zumba w towarzystwie Xl..nie byłyśmy dłuższy czas i doszło kilka nowych układów..znowu mogłam się wyróżnić, robiąc wszystko inaczej niż cała grupa :D. Jednak Xl ma racje. Zumba to świetna rzecz, zwłaszcza w spaniałym towarzystwie.
Jutro zaczyna się kolejny tydzień szkoły..i znów historia, wos, polski i tak w kółko. W następnym poście opisze Wam jak wygląda dzień Xs, bo nie jest to rzecz łatwa..wygrywa silniejszy, musisz ratować się przed zmiażdżeniem..nawet nie można spokojnie skorzystać z toalety..ale to nie dziś. Na teraz życzę Wam niepoprawnie kolorowych snów..peełno miłości, wytrwałości i nadziei na lepsze jutro.
Trzymajcie się ;**
Wasza Xs
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz